Po pierwsze witam. Jestem tu nowy i zapewne zagrzeję tu miejsce dłuższy czas. Z racji faktu że mój blog, o którym jest wspomniane w zakładce o mojej jakże skromnej osobie, umiera sobie śmiercią naturalną, postanowiłem że będe dawać tu dokładnie co tydzień notki ze wspomnianego bloga i ewentualnie pisać nowe. Uwaga... materiał zawiera przekleństwa więc jeśli masz poniżej 18 lat, to czytaj tak żeby starzy nie widzieli. Póki co zacznę od notki poświęconej LEGO.
Lego - któż o tym kurwa nie słyszał. Swego czasu jak dzieciak każdy wypierdalał całe kieszonkowe, siano z urodzin, pieniądze starych zajebane z portfela itd. na pudełeczka zawierające po 10 klocków . Najtańsze były po 7 złotych i dawały mnóstwo frajdy jednak najczęściej porównaniu do wielkich zestawów sprawiały że dziecko kurwicy dostawało że nie może się pobawić zabawkami za 400 złotych!!!! może dlatego że nie jestem osobą pracującą dla mnie to wciąż dużo ale ta notka nie jest o mnie. Ceny na półkach sklepów sprawiały że matka siwiała a ojciec łysiał kiedy słyszał jak dziecko sobie życzyło taki zestaw. Co więcej zestawy się dzieliły na małe, średnie, duże, bardzo duże i takie z nalepką "dla rozpieszczonych gówniarzy którzy mają za dużo kasy". Serii było mnóstwo wliczając w to takie cuda jak City, Adventures (mój ulubiony), Western, Police, Harry Poter, Awua, Arctic, Rock Raiders i chuj jeszcze wie jakie. Tak czy owak LEGO daje naprawdę kurwa nieograniczone możliwości. Z tego można zbudować dosłownie wszystko. W czeluściach internetu można nawet PORNOLE ZNALEŚĆ Z LEGO!!!!!!!
Dodał Zilla, dnia 2009-11-10
01


